Aleksandra Pietryszyn
W Beauty Bar wierzymy, że za każdym zabiegiem stoi człowiek, a nie „klient”. Dlatego każdego traktujemy z taką troską, z jaką traktowalibyśmy naszych najbliższych – mamę, tatę, babcię, brata czy najlepszego przyjaciela.
Nie wyznajemy zasady „klient nasz pan”. Najważniejsze są dla nas bezpieczeństwo i prawdziwe dobro naszych klientów.
Nie chcemy nikogo naciągać na zabiegi, które nie przyniosą oczekiwanych efektów. Jeśli uznamy, że coś nie będzie dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem, powiemy o tym szczerze. Być może te pieniądze lepiej wydać na piękną torebkę.
Nasza troska nie kończy się w momencie płatności ani po przekroczeniu progu salonu. Naprawdę zależy nam na tym, jak się czujesz i czy jesteś zadowolony.
Tworzymy miejsce rodzinne, przyjazne i bezpieczne. Nie oceniamy. Słuchamy, wspieramy i pomagamy – z empatią, szacunkiem i sercem.
Aleksandra Pietryszyn
Beauty Bar
Witamy w Beauty Bar
Twoim Studiu Urody, miejscu, gdzie pasja do piękna spotyka się z najwyższą jakością usług.
Nasza filozofia opiera się na holistycznym podejściu do pielęgnacji, łącząc nowoczesne technologie z indywidualnym podejściem do każdego klienta.
NAJCZĘŚCIEJ WYBIERANE USŁUGI
Dbamy o Ciebie na każdym etapie wizyty.
Twoja satysfakcja jest dla nas najważniejsza.
W Beauty Bar nie namawiamy na zbędne usługi i nie stosujemy trików sprzedażowych. Stawiamy na szczerość, profesjonalizm i pełną transparentność. Nasze klientki traktujemy jak najlepsze koleżanki, którym zawsze chcemy dobrze doradzić i pomóc, dlatego zawsze dobierzemy dla Ciebie rozwiązania, które naprawdę przyniosą korzyści i odpowiadają Twoim oczekiwaniom.
W naszym salonie pracujemy wyłącznie
na najnowocześniejszym sprzęcie kosmetycznym
medycznym, co pozwala nam oferować zabiegi skuteczne, bezpieczne i dopasowane do Twoich potrzeb. Nasz zespół to osoby pełne zaangażowania, które wkładają całe serce w swoją pracę. Naszym celem jest stworzenie przyjaznej atmosfery,
w której poczujesz się komfortowo i wyjątkowo.
O NAS
GALERIA
O NAS
Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że otworzę własny salon kosmetyczny, prawdopodobnie bym nie uwierzyła. Nigdy nie planowałam takiej drogi. Jedno wiedziałam od zawsze – chciałam pracować z ludźmi. Nie wyobrażałam sobie siebie za biurkiem. Chciałam pomagać, być autentyczna, szczera i tworzyć miejsce, w którym człowiek będzie ważniejszy niż sprzedaż.
Przez lata odwiedzałam wiele salonów i gabinetów, próbując poradzić sobie z tym, co odbierało mi pewność siebie. Nie zawsze trafiałam dobrze. Czasami czułam się oceniana, czasami traktowana jak "chodzący portfel", a czasami po prostu pozostawiona sama sobie. Wielokrotnie wychodziłam z myślą: "Boże, przecież można to zrobić inaczej. Można być bardziej ludzkim, bardziej szczerym, bardziej troskliwym".
Ale żeby zrozumieć, dlaczego to miejsce jest dla mnie tak ważne, muszę opowiedzieć trochę o sobie.
Jako nastolatka zachorowałam na chorobę Perthesa.
Przeszłam kilka operacji bioder, po których przez długi czas nie mogłam chodzić. Później musiałam uczyć się tego od nowa. Spędziłam wiele miesięcy, a nawet lat, w szpitalnych łóżkach. W tym czasie bardzo przytyłam – trudno zresztą, żeby było inaczej, kiedy całe życie nagle zatrzymuje się w miejscu.
Kiedy wróciłam do rówieśników, nikt nie znał historii, która stała za moim wyglądem. Widziano tylko otyłą nastolatkę. Byłam oceniana, wyśmiewana i odrzucona. Bardzo szybko pojawiła się depresja i ogromne poczucie braku własnej wartości.
Chciałam jak najszybciej odzyskać kontrolę nad swoim życiem i swoim ciałem. Wpadłam w obsesję ćwiczeń i restrykcyjnego jedzenia. To nie było zdrowe, ale wtedy dało mi poczucie, że odzyskuję siebie.
Dziś, jako dorosła kobieta, mimo że jestem bardzo szczupła, doskonale wiem, jak to jest stanąć przed lustrem i nie akceptować swojego odbicia. Wiem, czym są kompleksy,
ból psychiczny i poczucie, że nie jest się wystarczającym.
Dlatego stworzyłam Beauty Bar. Nie po to, żeby sprzedawać zabiegi. Stworzyłam to miejsce, żeby pomagać kobietom odzyskiwać pewność siebie, poczucie własnej wartości i nauczyć się patrzeć na siebie z większą czułością.
Paradoksalnie, dziś sama zmagam się z kolejnym kompleksem. Z powodu problemów zdrowotnych i hormonalnych mam problemy z cerą. Jednego dnia wygląda świetnie, a drugiego nie mogę patrzeć na siebie w lustrze. I wtedy w mojej głowie pojawia się ta sama myśl, którą słyszy wiele kobiet: "Jak kosmetyczka może mieć taką cerę? Skoro nie potrafi pomóc sobie, to jak ma pomóc mnie?"
A prawda jest taka, że nie na wszystko mamy wpływ. Mogę dbać o swoją skórę najlepiej, jak potrafię. Mogę łagodzić objawy, stosować najlepsze zabiegi i kosmetyki, ale hormonów nie da się po prostu "wyłączyć". I właśnie dlatego tak dobrze rozumiem kobiety, które zmagają się ze swoimi kompleksami.
Beauty Bar powstał z doświadczenia, bólu, walki i ogromnej potrzeby pomagania. Powstał po to, żeby nikt nie czuł się oceniany, zawstydzany czy pozostawiony sam sobie.
Specjalistka masażu twarzy i ciała.
Justyna Jopert to doświadczona masażystka,
która z pasją łączy techniki relaksacyjne, terapeutyczne i liftingujące. W swojej ofercie
ma m.in. masaż Kobido, masaże relaksacyjne, przeciwbólowe oraz jedyny w Kędzierzynie
Kobido Body, ujędrniająco liftingujący masaż ciała. Profesjonalne podejście, indywidualna troska
o klienta i wyjątkowa atmosfera sprawiają,
że każdy zabieg to chwila prawdziwego odprężenia.
Właścicielka gabinetu i doświadczona specjalistka w dziedzinie nowoczesnych zabiegów na twarz
i ciało.W swojej pracy skupia się na skutecznych terapiach odmładzających, redukcji przebarwień, leczeniu trądziku oraz modelowaniu sylwetki. Łączy wiedzę, precyzję i pasję do piękna, oferując indywidualne podejście i realne efekty. Jej celem jest podkreślanie naturalnego piękna
i przywracanie pewności siebie każdej klientce.
NASZ ZESPÓŁ
Zadzwoń: +48 535 120 298 lub umów się online:
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.
@beautybar.ap